środa, 21 października 2015

#1 Forever is a long time, But I wouldn’t mind spending it by your side.

     !Witam wszystkich, którzy zabłądzili w internetach i trafili na tego bloga!
Bez względu na to jak się tu znaleźliście, wszystkich serdecznie zapraszam do zaobserwowania i pozostania ze mną na dłużej. 
Wiem, że wygląd bloga aktualnie woła o pomstę do nieba, ale obiecuję, że jak się rozkręcę będzie wiele, wiele lepiej :) 
Długo myślałam jaki wybrać temat na pierwszy post, który przecież jest moją wizytówką. I postanowiłam napisać o internetowej przyjaźni. To, czy ma sens, czy nie, jest kwestią sporną, wiem o tym.


Dla osób, które uważają, że ma sens, mam kilka rad, informacji... nie wiem jak to nazwać, po prostu czytajcie dalej :D. 

#1 Jak znaleźć ,,internet friend"?
Wcale nie tak trudno, przekonałam się na własnej skórze. Udzielaj się na forach, grupach, stronach, czatach itp. Najlepiej związanych z twoją pasją, zainteresowaniami. W ten sposób znajdziesz osobę o takich samych upodobaniach. Jeśli znajdziesz swoją ,,bratnią duszę", przejdźcie na tzw. priv-wiadomości prywatne. :) 

#2 Rozmowa rozpoczęta, co dalej? 
Gratuluję, najtrudniejsze za tobą. Ale co teraz? Jak znaleźć wspólny język, tematy do rozmowy? Teraz już możesz zdać się tylko i wyłącznie na siebie. Na początku możecie zadawać sobie pytania, pisać coś o sobie, po prostu lepiej się poznać. Już w tym momencie dowiesz się, czy dana osoba do ciebie pasuje. Jeśli okaże się, że nie macie o czym gadać, widocznie to nie to. Rozmowa po prostu się urwie. Nie zrażaj się, gdzieś w otchłaniach internetu przepełnionych memami i śmiesznymi kotami, jest przyjaciel dla ciebie. 

#3 Utrzymywanie kontaktu
Poznałeś/poznałaś ciekawą osobę, polubiliście się. Co teraz? Macie do dyspozycji tyle form utrzymywania kontaktu, że na pewno znajdziecie coś dla siebie. Pisanie na facebooku, wspólne granie w gry online, wysyłanie zdjęć na snapchat, rozmowa twarzą w twarz na skypie :) i wiele, wiele innych... 

#4 Pierwsze spotkanie
No i mój ulubiony punkt. SPOTKANIE. Niektórym udaje się po latach, niektórym już po kilku miesiącach. Tu poznajemy swojego najgorszego wroga: KILOMETRY. Nie ważne, czy jest ich sto czy tysiąc. Zawsze wszystko utrudniają. I jedyne, co można zrobić, to pogodzić się z tym, że łatwo nie będzie. 

-Jak przekonać rodziców?
Co zrobić, kiedy to rodzicie stoją na przeszkodzie? Musisz ich zrozumieć, żyli w innych czasach. Dla nich po drugiej stronie monitora na pewno siedzi jakiś porywacz, gwałciciel, bandyta. Do sprawy trzeba podejść na spokojnie. Opowiedz im o okolicznościach w jakich poznałeś/poznałaś swojego przyjaciela, ile się znacie, że wiesz kim jest. Najlepiej kiedy już podczas rozmowy masz dokładny plan, jak się do niej/niego dostać i jak wrócić. Pokażesz, że jesteś odpowiedzialny/a i naprawdę ci zależy.  Dobrą opcją jest umożliwienie rodzicom obu stron kontaktu. Po krótkiej rozmowie telefonicznej są spokojniejsi. 

-Jak zorganizować spotkanie?
Przede wszystkim: transport. Możesz jechać z jakimś znajomym, bo ma po drodze, pociągiem lub autobusem. Jeżeli wybór padł na autobus/pociąg, najlepiej by było gdyby były to bezpośrednie połączenia, bez przesiadek. Oczywiście nie zawsze jest to możliwe. Jeżeli w grę wchodzą przesiadki, musisz być dobrze przygotowany/a. Dokładnie posprawdzaj wszystkie godziny odjazdów i przyjazdów. Musisz być pewien/pewna, że obędzie się bez konieczności łapania ,,stopa". ;) Dobrze mieć ogólny zarys tego, co będziecie robić. Wyjazd do kina, na kręgle... Możliwości jest wiele :). Czas powinien być dobrze wykorzystany, szczególnie, jeżeli rzadko będziecie się widywać.  

-Pożegnanie
To natomiast mój absolutny anty-ulubieniec. Najgorsze są pożegnania. Podczas wspólnego pobytu zróbcie sobie mnóstwo zdjęć lub zdobądźcie jakieś inne pamiątki. Będzie wam raźniej. Nie będzie wam łatwo się od siebie odkleić, tego możesz być pewny/a. Ale głowa do góry, obiecaliście/obiecałyście sobie przecież następne spotkanie, prawda? :)  No już, ostatnie przytulaski i w drogę! Przez pierwsze kilka dni będzie ci ciężko pogodzić się z aktualnym stanem rzeczy. Te kilka godzin/dni przecież było takie idealne! 

#5 Tęsknota
Od teraz tęsknota na stałe zamieszka w twoim sercu. Pomimo tego, na pewno nie będziesz żałować tej znajomości. Jak sobie z nią radzić? Dużo rozmawiaj ze swoim internetowym przyjacielem, ale też nie ograniczaj się tylko do niej/niego. Posiadając przyjaciół również w realu zmniejszasz ryzyko samotności. Zajmiesz się czymś i przestaniesz myśleć o tym, jak bardzo odległość od przyjaciela ci przeszkadza. 

!WAŻNE! 
NIGDY nie udawaj osoby, którą nie jesteś. Nie kłam w kwestii wieku, wyglądu czy zainteresowań, bo druga osoba, kiedy prawda wyjdzie na jaw, poczuje się oszukana. Bądź sobą :)!
Nie decyduj się na spotkanie zbyt szybko. Poznajcie się dobrze. 
Zawsze bądź z drugą osobą szczery/a. Tylko tak taka przyjaźń może przetrwać.
Nie szukaj przyjaźni na siłę.
Być może pewnego dnia opowiem o swoich przyjaźniach przez internet. Chcecie? :) 

                              A ty? Co sądzisz o internetowej przyjaźni? :) Masz jakieś doświadczenia? 

          Podziel się nimi w komentarzu :* 
                                                                                                                                      -Rara Avis